Statystyka i życie
Sięgnąłem do statystyk Eurostatu i przeczytałem, że w pierwszym półroczu wzrost PKB w Stanach Zjednoczonych był wyższy niż Unii Europejskiej (dane z 8 października).
I kw. UE15: 2,1 proc., UE27: 2,3 proc., USA 2,5 proc.
II kw. UE15: 1,4 proc., UE27: 1,7proc., USA 2,1 proc.
Danych o trzecim kwartale jeszcze nie ma dla Unii Europejskiej, natomiast wczoraj pojawiły się dane (wstępny szacunek) dla USA, spadek o 0,3 proc. Szkopuł w tym, że Stany Zjednoczone nie
są w Unii Europejskiej (to był żart), w związku z czym stosują swoją metodologię rachunków narodowych, nieporównywalną z europejską. Eurostsat przeliczy do warunków porównywalnych, ale z pewnym opóźnieniem.
Już dziś można powiedzieć z dużym prawdopodobieństwem, że po trzech kwartałach utrzyma się wyższy wzrost gospodarczy w Ameryce niż w Unii Europejskiej. Jak będzie na koniec roku, na razie nie wiadomo. Bardzo przepraszam wyznawców tezy, że w Ameryce szaleje recesja, ale na razie jest to teza nie do końca udowodniona.
Po raz kolejny statystyka nie potwierdza odczuć wielu ……… proszę o dopowiedzenie słowa, które Państwu najbardziej pasuje w tym miejscu.
Rozmawiałem dziś w TVN (poza planem) z redaktorem Romanem Młodkowskim, który wysunął bardzo ciekawą hipotezę w sprawie scenariusza rozwojowego gospodarki globalnej. Nie chcę tu spalać hipotez znakomitego dziennikarza, zatem pozwolę sobie wrócić do sprawy za jakieś dwa – trzy tygodnie, kiedy zostanie już ona (ta hipoteza) wykorzystana.