Blog Bohdana Wyżnikiewicza

Gospodarka widziana z dystansu

Archiwum: czerwiec 2008

2008-06-24 9:59

Propaganda klęski

Ceny rosną – lodówka pusta – idzie bieda. Taki tytuł zawiera pierwsza strona dzisiejszego (24 czerwca 2008 r.) wydania dziennika Fakt. Gazetę kupował kierowca amerykańskiej półciężarówki (na oko dwutonowej) na stacji benzynowej Shella przy Al. Sikorskiego w Warszawie.
Zastanawiam się, co było intencją „redaktora” Faktu. Poza zwróceniem uwagi na siebie chyba tylko poprawa samopoczucia ludzi leniwych, bez inicjatywy czy nie rozumiejących realiów Polski 2008 roku. Chodziło także o rozbudzenie postaw roszczeniowych, o namawianie do wyrażania niezadowolenia. Ludzie słabo wykształceni lub bez jakiegokolwiek wykształcenia będą święcie wierzyli, w te brednie: „Przecie w gazecie stało napisane, że idzie bida”.
Zastanawia mnie jak daleko można się posunąć w zakłamywaniu rzeczywistości, robieniu ludziom wody z mózgu i szerzeniu defetyzmu. Nasuwa mi się nieprzyjemne skojarzenie, niech czytelnicy domyślą się jakie. Demokracja pozwala na takie naganne działania, ja jednak nadal uważam, może naiwnie, że jednak wcześniej czy później zwycięży zdrowy rozsądek.  


2008-06-04 11:12

Krzywa Laffera i życie

Śmieszy mnie podważanie hipotez bądź prawidłowości ekonomicznych przez inżynierów bądź fizyków przyzwyczajonych do rozumowania w kategoriach zależności funkcyjnych. Laffer stwierdził, że podnoszenie efektywnych stóp podatkowych prowadzi do obniżania przychodów z poboru podatków, a obniżanie stóp do zwiększania tych przychodów. 

Przykładów na działanie krzywej Laffera jest wiele. Spektakularnie wzrosły przychody polskiego fiskusa po obniżce podatku akcyzowego na alkohole przez Grzegorza Kołodkę, kiedy był szefem resortu finansów. Wielu ludzi przestało kupować bimber lub alkohol na bazarach przy konkurencyjnej cenie w oficjalnym handlu. Są też przykłady działające w drugą stronę. Podwyżka akcyzy na papierosy powoduje w Polsce zwykle zmniejszanie przychodów fiskusa.   

Oczy ze zdumienia przecierali w Rosji, Estonii i na Słowacji po wprowadzeniu tam podatku liniowego od dochodów osobistych. Przychody budżetów rosły nadspodziewanie. Zadziałał prosty mechanizm moralności podatkowej: podatnikom nie opłaca się uchylać od płacenia podatków przy niskich stopach podatkowych.  

Prawa ekonomii, w tym krzywa Laffera nie działają, jednak w każdej sytuacji. W przypadku podatków pośrednich dużo zależy od elastyczności cenowej popytu na dobro, dostępności substytutów i od innych czynników. Tak też rzecz się ma w przypadku opodatkowania paliw, co jednak nie przekreśla potwierdzania się w praktyce prawidłowości stwierdzonej przez Laffera.